Fenomen brazylijskiego WhatsAppa

Chcesz coś załatwić w Brazylii? Zainstaluj sobie WhatsAppa. W ten sposób możesz nie tylko porozmawiać ze znajomymi, ale też zarezerwować wycieczkę, zrobić zakupy, a nawet załatwić sprawy urzędowe.

Czatowanie na wycieczki

Trudno znaleźć w Brazylii kogoś, kto nie używa WhatsAppa. Statystyki mówią, że 98% posiadaczy smartfonów (ok. 66% wszystkich Brazylijczyków) ma zainstalowaną tę aplikację. To najchętniej używana apka do czatów, indywidualnych i grupowych. Co więcej, małe i większe brazylijskie firmy odkryły potencjał WhatsAppa i aktywnie z niego korzystają przy obsłudze klienta oraz dla celow marketingowo-reklamowych. Załatwianie spraw przez WhatsAppa jest łatwe i przyjemne. Dla mnie to teraz podstawowe narzędzie w kontaktach online z Brazylijczykami.

Gdy ostatnio byłam w Natal, już na miejscu rozglądałam się, co zwiedzić w okolicy i jaka agencja mnie tam zabierze. Jestem fanką jednodniowych lokalnych wycieczek, gdzie rano pod pousadę podjeżdża bus, zabiera cię na wycieczkę w większej grupie osób (można poznać fajne towarzystwo), a wieczorem odwozi pod same drzwi. Wylegując się na plaży Ponta Negra, przeglądałam sobie w telefonie strony miejscowych agencji – wszystkie jako preferowany kontakt miały podany WhatsApp. Wybrałam taką z dobrymi ocenami i napisałam do nich przez apkę. Dostałam automatyczną odpowiedź z informacją o tym, która jestem w kolejce i że zaraz ktoś się odezwie.

Po kilku minutach napisał pracownik agencji, któremu wyjaśniłam, w jakiej sprawie się kontaktuję. Polecił mi wycieczki, podał ceny i zaproponował terminy. Wszystko uzgodniliśmy na czacie. I rzeczywiście, w oznaczonych datach bus czekał przed wejściem do pousady, przewodnik miał moje nazwisko na liście i wszystkie ustalenia się zgadzały. Dodam tylko, że czat w tym przypadku nie jest z botem, ale z żywym człowiekiem, z którym bardzo miło się rozmawia.

Plażowe zakupy online

Teraz jestem w trakcie zakupów przez WhatsAppa. Otóż jest w Rio sklep z kostiumami kąpielowymi BumBum Ipanema (dziewczyny, koniecznie sprawdźcie gdy będziecie w Rio!), który ma wprawdzie sklep online, ale wysyłka tylko do Brazylii. Napisałam do nich najpierw przez Facebook Messengera, czy wysyłają też do Europy. Podali mi numer WhatsAppa do swojej pracownicy Thais, która zajmuje się obsługą klienta „szytą na miarę”. Czyli że przez czat da się załatwić to, czego nie można na stronie internetowej.

Napisałam do Thais na WhatsAppie i co się okazało? Jak najbardziej, mogę zrobić zakupy z dostawą do Polski! Czat przypomina bardziej rozmowę z koleżanką. Ja jej wysyłam zdjęcia modeli, które mi się podobają, ona wysyła mi zdjęcia kostiumów z nowej kolekcji. Ceny takie jak w sklepie online, promocje też takie same. Nie znam jeszcze opłaty za przesyłkę, bo na razie wybieramy wzory i kolory. Może okazać się, że taniej mnie wyniesie szybki skok na zakupy do Rio z Manaus czy Belém, gdzie będę w listopadzie 🙂

Załatwianie spraw przez WhatsAppa to niesamowita wygoda. Nie trzeba ruszać się z plażowego leżaka czy z domu, aby wszystko ogarnąć. Na stronach internetowych brazylijskich firm, agencji czy pousad jest podany numer WhatsAppa jako kontakt. Wyżej podałam tylko kilka przykładów z własnego doświadczenia, co w Brazylii załatwiłam na czacie. A załatwić można znacznie więcej. 

Sprawy urzędowe

Na przykład Banco do Brasil umożliwia swoim klientom wypłatę pieniędzy z bankomatu przez WhatsAppa, bez użycia karty! W tym przypadku czat toczy się przy pomocy bota, który generuje kod potrzebny do wypłaty. Rzekomo cały proces jest bezpieczny. Dla zainteresowanych, podaję linka do artykułu po portugalsku, ze screenami TUTAJ. Poza wypłatą pieniędzy, na czacie można przeprowadzać także inne operacje bankowe. 

Byłam ostatnio na konferencji o narzędziach Microsoftu i jedną z prelegentek była osoba z angielskiej firmy technologicznej, która prowadzi interesy w Brazylii. Biznes wymagał w pewnym momencie kontaktu z brazylijskim rządem i jakież było zdziwienie tej pani, gdy okazało się, że całe negocjacje będą odbywały się na WhatsAppie. Po początkowym szoku, firmie nie pozostało nic innego jak dostosować się do brazylijskich realiów i podobno cała sprawa zakończyła się pomyślnie – dogadali się. Na czacie.

Brazylijskie firmy używają WhatsAppa również do przesyłania treści reklamowych, ale tutaj muszą uważać, żeby reklama nie była zbyt nachalna. Użytkownicy nie chcą natrętnych reklam, więc skutek może być odwrotny do zamierzonego. Apka jest też używana w kampaniach politycznych. Już w 2014 roku przed wyborami potencjał WhatsAppa odkrył sztab Dilmy Rousseff i Aécio Nevesa, a ostatnio Jaira Bolsonaro. Coraz częściej narzędzie służy niestety do rozpowszechniania politycznych fake newsów.

Popularność WhatsAppa

WhatsApp powstał w 2009 roku i w niektórych krajach zyskał szaloną popularność. Poza Brazylią, spotkałam się jeszcze z wielką rzeszą użytkowników tej apki w Indiach, gdzie ludzie również czatują na potęgę. W Indiach akurat nie musiałam nic załatwiać, więc nie wiem, jak to jest z użyciem biznesowym. Natomiast wracając do Brazylii, WhatsApp okazał się wybawieniem od dość wysokich opłat za smsy, W 2006 roku koszt smsa w Brazylii wynosił R$ 0,30, co było najwyższą opłatą w 151 krajach, które porównywano.

W Ameryce Łacińskiej są kraje, gdzie WhatsApp jest jeszcze bardziej popularny niż w Brazylii, choć nie wiem jak to w ogóle możliwe. Procentowo najwięcej użytkowników ma w Kostaryce (83%), Chile i Urugwaju. Średnio 64% mieszkańców regionu używa tej aplikacji. W Brazylii jest najczęściej używanym komunikatorem, daleko za nim są Facebook Messenger oraz Skype. A dwie trzecie użytkowników spędza więcej czasu na WhatsAppie niż przed telewizorem czy z książką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *