Stan Maranhão

Malowniczy stan w Nordeste, gdzie piękna przyroda łączy się z ciekawą historią. W epoce kolonii o Maranhão walczyły aż trzy państwa. Znajduje się tu jedno z najpiękniejszych miejsc w Brazylii: Lençóis Maranhenses. 

W skrócie

Stan Maranhão leży na Północnym Wschodzie Brazylii (Nordeste) i graniczy ze stanami Piauí, Tocantins, Pará oraz z Oceanem Atlantyckim. Jego terytorium zajmuje niewiele mniej niż powierzchnia Niemiec: niecałe 332 tys. km2, co czyni go drugim po Bahia największym stanem w regionie Nordeste oraz ósmym w Brazylii. Nazwa stanu prawdopodobnie pochodzi od terminu Mar’Anhan, które w języku tupi oznacza „biegnące morze”. Ciekawostką jest to, że ludy rdzenne przed przybyciem Portugalczyków nazywały tak obecną rzekę Amazonkę. Do dzisiaj część górnego biegu Amazonki na terenie Peru nosi nazwę Marañón, po przekroczeniu granicy z Brazylią zmienia nazwę na Solimões, a po połączeniu z Rio Negro płynie dalej już jako Amazonka. Nazwa Maranhão w odniesieniu do stanu (wówczas jeszcze kapitanii) pojawia się dopiero w połowie XVI wieku – wówczas Portugalczycy dzielili nowo odkryte ziemie na dziedziczne kapitanie i jedną z nich została Maranhão.

São Luís – stolica stanu Maranhão

Stolicą i największym miastem stanu jest São Luís, liczące ok. miliona mieszkańców (cały stan ok. 7 milionów). Kolejne duże miasto Imperatriz ma już tylko 250 tys. mieszkańców. Pod względem etnicznym, Maranhão jest jednym z najbardziej różnorodnych stanów w Brazylii. Odestek pardos (osób mieszanej rasy) wynosi prawie 60%. Białych jest 35%, czarnych 5,5%, a Indian zaledwie 0,7%. Taki skład etniczny jest wynikiem sprowadzania dużej ilości afrykańskich oraz wcześniej indiańskich niewolników do pracy na miejscowych plantacjach. Wpływ epoki kolonialnej tłumaczy również fakt, że biali mieszkańcy stanu to w większości potomkowie portugalskich kolonizatorów – poźniejsze migracje Europejczyków do Brazylii w dużej mierze omijały Maranhão. Mieszkańcy stanu są nazywani maranhenses.

Północ stanu Maranhão należy już częściowo do Amazonii. Rosną tam gęste lasy, poprzecinane siecią rzek. Klimat w tym regionie jest gorący i wilgotny, charakteryzujący się dużą ilością opadów. Formacją roślinną pomiędzy puszczą amazońską na północy a sawanną (cerrado) na południu jest mata dos cocais: lasy palmowe, gdzie dominującym gatunkiem jest palma babaçu (Attalea speciosa). Na południu poza cerrado występują też płaskowyże (chapadas), na przykład ciekawa turystycznie Chapada das Mesas.

Historia

Przed przybyciem Portugalczyków do Brazylii, teren stanu Maranhão zamieszkiwały dwie największe grupy Indian: tupi i jê. Podobno jeszcze w 1500 roku pojawił się na tych ziemiach pierwszy Europejczyk i był nim Hiszpan Vicente Yáñez Pinzón, który płynął wzdłuż wybrzeża Brazylii od stanu Pernambuco do ujścia Amazonki do Atlantyku. W 1534 roku król Portugalii Jan III podzielił nową kolonię na dziedziczne kapitanie. Na czele każdej miał stać kapitan, odpowiedzialny za jej osadnictwo i rozwój. Utworzono wtedy Kapitanię Maranhão, ale jej pierwszy planowany przywódca razem z 900 osadnikami rozbił się u wybrzeży stanu, a statek zatonął wraz z większością pasażerów oraz kapitanem. Podobny los spotkał kolejną ekspedycję. 

Chapada das Mesas

Tymczasem w regionie pojawili się Francuzi, którzy również szukali swojej szansy na zajęcie części terytorium Brazylii. Postanowili utworzyć kolonię o nazwie Francja Równikowa (fr. France équinoxiale). W 1612 roku osiedlili się na terenie stanu Maranhão i to oni założyli jego stolicę, wówczas nazwaną Saint-Louis na cześć króla Francji Ludwika IX. Po wypędzeniu Francuzów w 1615 roku, Portugalczycy zmienili nazwę na São Luís. Niestety Portugalczycy nie nacieszyli się zbyt długo panowaniem w Maranhão, bo po Francuzach tym regionem zainteresowali się również Holendrzy. Okupowali São Luís w latach 1641-44, po czym oni również zostali pokonani przez Portugalczyków.

W 1654 roku utworzono stan Estado do Maranhão e Grão-Pará, który składał się z obecnych dwóch dużych stanów: Maranhão i Pará. Pomimo tego, że Portugalczycy nie musieli już walczyć z innymi państwami o kontrolę nad regionem, to jednak trudno mówić o spokoju. Sytuacja gospodarcza pogorszyła się, a rozwiązania proponowane przez koronę nie przynosiły oczekiwanych skutków. Doprowadziło to do buntu przeciwko polityce Portugalii, zwanego Rewoltą Beckmannów, od nazwiska jej przywódców (więcej o tym w wikipedii TUTAJ), który zakończył się porażką buntowników. W XVIII wieku zmieniono nazwę stanu na Estado do Grão-Pará e Maranhão, a potem przyłączono jeszcze do Maranhão obecny stan Piauí. 

XVIII wiek to także czas wzmożonego sprowadzania niewolników na plantacje bawełny. Bawełna stała się podstawową uprawą w regionie, zwiększając kilkukrotnie ilości towaru przeznaczonego na eksport. 

Park Narodowy Lençóis Maranhenses

Maranhão nie uzyskał niepodległości wraz z deklaracją cesarza Piotra I w 1822 roku. Trzeba było czekać kolejny rok i wezwać na pomoc brytyjskiego admirała Thomasa Cochrane’a, który wsparł siły nowego kraju i pomógł wyrzucić opierających się Portugaczyków z Maranhão. Dzięki temu uzyskał tytuł markiza Maranhão. 

Informacje dla turystów

Stan Maranhão może się pochwalić drugą najdłuższą linią brzegową w Brazylii (po stanie Bahia), więc miłośnicy pięknych plaż na pewno znajdą coś dla siebie. Pod względem przyrodniczym, stan jest jednym z najbardziej zróżnicowanych obszarów Brazylii: poza plażami można tu spotkać lasy deszczowe i namorzynowe, mata dos cocais, płaskowyże, cerrado, deltę na otwartym morzu oraz rozległy obszar wydm, od którego zaczniemy:

  • Park Narodowy Lençóis Maranhenses – położony na powierzchni 155 tys. hektarów, jest jednym z najbardziej malowniczych miejsc, jakie odwiedziłam w Brazylii. Wyglądem przypomina rozłożone do wyschnięcia prześcieradła, stąd jego nazwa (lençóis). Najlepiej udać się do parku tuż po porze deszczowej, czyli w lipcu i sierpniu, gdy woda zbiera się w zagłębieniach wydm, tworząc rozległe jeziora. Więcej o tym niezwykłym miejscu TUTAJ.
  • Park Narodowy Chapada das Mesas – leży w głębi stanu i obejmuje 160 tys. hektarów cerrado. Poza malowniczymi skałami, z których wiele ma wygląd stołów (mesas), można tu spotkać wodospady, kaniony i inne formacje skalne. Park nie został jeszcze zadeptany przez turystów, więc może być ciekawy dla tych, którzy poszukują pięknych miejsc z dala od nurtu masowej turystyki.
  • Delta do Parnaíba – delta rzeki Parnaíba to trzecia pod względem wielkości na świecie delta rzeki uchodzącej do oceanu. W Brazylii tworzy część szlaku zwanego Rota das Emoções (Lençóis Maranhenses – Delta do Parnaíba – Jericoacoara), czyli niezwykłych miejsc, położonych stosunkowo niedaleko siebie – w realiach brazylijskich oznacza to kilkaset kilometrów. Delta jest bardzo urokliwa, składają się na nią nie tylko odnogi rzeki i plaże, ale też oczka wodne, wydmy, namorzyny. Dobrą bazą wypadową do zwiedzania delty jest miasto Parnaíba.
  • São Luís – stolica stanu, przypominająca z wyglądu jedno z portugalskich miast, chociaż klimat nie pozwala zapomnieć, że znajduje się prawie na równiku. Miasto jest też uważane za brazylijską stolicę reggae, a na ulicach można spotkać muzyków tego nurtu. To jedno z centrów zabawy świętojańskiej, chociaż i poza czerwcem tętni życiem, zabawą i folklorem. O tym, co można zwiedzić w tym kolorowym i kolonialnym mieście przeczytacie TUTAJ.
  • Alcântara – podróż w czasie do miasta duchów i ruin. Za czasów kolonii było jednym z ważnych ośrodków gospodarczych stanu, obecnie można tu zwiedzić pozostałości z tamtych czasów: ruiny plantacji, świątyń, muzeum niewolnictwa. Za miastem warto odwiedzić miejscowe plaże i podziwiać ptaki guarás, które są nieodłącznym elementem miejscowego krajobrazu. Najwygodniej dostać się do Alcântara statkiem w godzinę z São Luís. Lokalne agencje oferują też takie jednodniowe wycieczki.

2 komentarze

  • Droga Pani Anno
    Przeczytałem już chyba wszystkie wpisy na Pani stronie. Gratuluję i dziękuję! Strona jest świetna.
    Nigdzie nie udało nam się znaleźć informacji na temat Parku Narodowego Lençóis Maranhenses poza porą deszczową.
    Wiem , że po deszczach jeziorka wyglądają najlepiej. Tak się jednak składa, że będziemy tam w pierwszej dekadzie grudnia 2019 i nie wiemy jak w tym czasie wyglądają wydmy. Czy warto się tam w ogóle wybrać w tym okresie, a jeżeli tak, to która część parku jest najlepsza.
    Może jakieś konkretne miejscówki są godne polecenia, tj. gdzie spać, gdzie jeść, z jakim biurem lub przewodnikiem ruszyć na wydmy.
    Będę wdzięczny za każdą informację, zwłaszcza odnośnie tego czy w grudniu jeziorka nie są całkiem wysunięte .
    Pozdrawiam

    • Myślę, że w grudniu jeziorka są śladowe – jeśli jednak będziecie w okolicy (np. w Sao Luis), to można się wybrać. Bazą wypadową jest miejscowość Barreirinhas, tam jest pełno pousad i lokalnych agencji wycieczek – ja zawsze pytam w pousadzie kogo polecają i można ufać takim rekomendacjom. Udanej wycieczki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *