Lepszy turysta niż garimpeiro

Na północy stanu Amazonas leży najwyższy szczyt w Brazylii, Pico da Neblina. Droga na górę prowadzi przez rezerwaty Indian oraz osady garimpeiros, dlatego dostęp dla turystów był utrudniony. Teraz ma się to zmienić.

Ścieżka przez rezerwat

Od 2013 roku znajdujący się blisko granicy z Wenezuelą, szczyt Pico da Neblina (2994 m) jest zamknięty dla masowej turystyki. Aby się tu dostać, potrzeba specjalnego zezwolenia od władz Parku Narodowego Pico da Neblina, a także od FUNAI, fundacji ochrony Indian. Znaczna część parku leży bowiem na terenie rezerwatu Indian z plemienia Yanomami, którzy dotychczas nie byli entuzjastami licznych grup turystów, pragnących zdobyć najwyższy szczyt w kraju. Teraz jednak Indianie zmienili zdanie i pierwsze wycieczki zostaną wpuszczone jeszcze w tym roku.

Co spowodowało, że Indianie zezwolili na otwarcie swoich ziem dla turystów? Zdroworozsądkowa kalkulacja, która podpowiedziała im, że napływ większej liczby zwiedzających jest szansą na powstrzymanie procederu zwanego garimpo, czyli poszukiwania i wydobywania złota. Takie działanie jest nielegalnie prowadzone w rezerwacie już od lat 80. XX wieku, kiedy to setki garimpeiros (poszukiwaczy złota) przybyły w te okolice, licząc na znalezienie cennych kruszców. Część z nich została skutecznie wyproszona z rezerwatu, jednak niektórzy pozostali.

Indianie, garimpeiros i ekoturyści

Poszukiwanie złota jest inwazyjne dla przyrody i dla lokalnych plemion. W niektórych społecznościach stwierdzono podwyższony poziom rtęci we krwi – a tego metalu garimpeiros używają do poszukiwania drogocennych kruszców. Niektóre rzeczki i strumyki zmieniły swój bieg, pojawiły się też zbiorowiska głazów i kamieni. W miejscach, które garimpeiros opuścili dekady temu, przyroda zaczyna się odradzać.

Zmienia się również myślenie Indian. Niegdyś wielu z nich patrzyło przychylnym okiem na wydobycie złota w regionie, upatrując w tym szansy na poprawę swojego losu. Dziś jednak Yanomami mówią, że takie podejście należy już do przeszłości. „Oni (garimpeiros) zarabiali tu pieniądze, ale niszczyli przyrodę. Dzisiaj już nie na to nie zgadzamy. Młodzi z naszego plemienia nauczyli nas, jak się bronić i działać bardziej zdecydowanie” – mówi Antonio Yanomami, lider lokalnej społeczności Maturacá.

Dzisiaj Yanomami stawiają na turystykę – sami będą organizować wyprawy na szczyt Pico da Neblina i prowadzić je przez swoje rezerwaty. Przy okazji będą pokazywać turystom, jak żyje się w tradycyjnych społecznościach. Indianie mają nadzieję, że ci garimpeiros, którzy jeszcze pozostali w regionie, porzucą swoje dotychczasowe zajęcie i również zajmą się propagowaniem ekoturystyki.

Źródło: BBC Brasil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *