Brazylia: 5 miejsc do zobaczenia w 2020

Pora myśleć o przyszłorocznych podróżach: kupować bilety lotnicze, rezerwować hotele, planować trasy. Jeśli Brazylia jest na Twojej liście życzeń, oto mój ranking miejsc, które warto odwiedzić w 2020 roku.

1. Alter do Chão, stan Pará, Amazonia

Niewielka miejscowość w pobliżu miasta Santarém powoli staje się podróżniczym hitem. Na razie jeszcze słabo znana i niezadeptana przez masową turystykę, ale już brazylijskie gazety (a nawet brytyjski dziennik Guardian) zaczynają ją umieszczać na listach miejscówek do odwiedzenia. Alter do Chão słynie z piaszczystych plaż na rzece Tapajós, która jest dopływem Amazonki.

W porze suchej, przy niskim poziomie wody, tworzą się szerokie łachy piasku, gdzie jak grzyby po deszczu wyrastają plażowe bary, a miejscowi przewodnicy oferują rejsy łódką w miejsca, do których nie da się dotrzeć lądem. Można zwiedzać okoliczne lasy bagienne (nazwa nie zachęca, ale miejsca ciekawe), rzeki, jeziora, selvę. 

Kiedy jechać: Najlepiej udać się tam pomiędzy sierpniem a listopadem/grudniem, gdy poziom rzeki jest najniższy. W pozostałych miesiącach plaże są zalane wodą i nie skorzystamy z pełnej infrastruktury.

Jak dojechać: Samolotem lub statkiem do Santarém, a stamtąd jeszcze 40 km autobusem albo samochodem do Alter do Chão. Ja planuję statek z Manaus do Santarém – rejs potrwa ok. 30 godzin. Do wyboru opcja hamaka na pokładzie lub wynajęcie kajuty.

Gdzie się zatrzymać: W okolicy jest wiele pousad, jest z czego wybierać. Ja zatrzymam się w Pousada dos Tapajós.

Alter do Chão

2. Chapada dos Veadeiros, stan Goiás

Jedno z moich największych odkryć w Brazylii, miejsce które mnie zaskoczyło i zauroczyło. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak niezwykłe. Park Narodowy Chapada dos Veadeiros nie jest szeroko znany wśród zagranicznych turystów, ale udaje się tam coraz więcej Brazylijczyków.

Pierwszy powód rosnącej popularności to astralna energia, jaką ponoć emanuje Alto Paraíso, główne miasto Chapady: ze względu na wytwarzające energię kryształy oraz położenie na tej samej szerokości geograficznej, co peruwiańskie Machu Picchu. Ale większość turystów jedzie tam, aby nasycić się inną energią: tą płynącą z niezwykłych krajobrazów.

Okolice Alto Paraíso to dziesiątki wodospadów, wzgórz, ścieżek i zapierających dech punktów widokowych. Są malownicze wodospady, takie jak turkusowy wodospad Santa Bárbara oraz dzikie i rwące, przez które można się przeprawiać, ale tylko z przewodnikiem. Adrenalina i niezapomniane przeżycia w pakiecie. Poza tym warto odwiedzić Vale da Lua – miejsce, które wygląda trochę pozaziemsko i stąd nazwa (Księżycowa Dolina). 

Kiedy jechać: Można śmiało wybrać się przez cały rok. W porze deszczowej (grudzień – marzec) pojawia się wiele wodospadów, których nie ma w porze suchej. Ale może nas złapać ulewa. W wodospadach i strumieniach woda jest bardziej wezbrana, silniejszy prąd, trzeba bardziej uważać.

Jak dojechać: Autobusem, a najlepiej samochodem z Brasílii. Odległość ok. 230 km.

Gdzie się zatrzymać: Ja byłam w Pousada dos Veadeiros i polecam. Zadbany ogród, uprzejmy personel, zamknięty parking gdzie można bezpiecznie postawić samochód. Recepcja pomaga ogarnąć wycieczki.

Relacja z pobytu TUTAJ.

Mirante da Janela, Chapada dos Veadeiros

3. Fernando de Noronha, stan Pernambuco

Archipelag oddalony o godzinę lotu od brazylijskiego wybrzeża co roku okupuje pierwsze miejsca na listach najpiękniejszych plaż na świecie. Czy może być lepsza rekomendacja do jego odwiedzenia? Obecnie ilość turystów jest trochę ograniczona (przez ceny i dostępność), ale co jakiś czas słychać głosy przedstawicieli władz, żeby tę furtkę uchylić szerzej i żeby więcej ludzi mogło tam jeździć.

Fernando de Noronha to niewątpliwie miejsce z kategorii ekskluzywnych. Nie dlatego, że na miejscu jest luksus (chociaż można znaleźć), ale właśnie przez to, że dla wielu osób pozostaje w sferze marzeń. Obawiałam się, jak te legendy wytrzymają w zderzeniu z rzeczywistością.

Na Fernando de Noronha jest wiele bajkowo pięknych miejscówek (dla mnie numer jeden to widok na Morro Dois Irmãos, z każdej strony), można znaleźć się blisko natury (nurkowanie z żółwiami, rekinami), przeżyć wzruszające momenty (gdy delfiny wyskakują z wody tuż przed nosem). Słowem, to miejsce nadaje się do tego, żeby wysnuć własną legendę na jego temat i zapisać w pamięci niezapomniane momenty. Moim zdaniem należy do kategorii, które choć raz w życiu warto zobaczyć.

Kiedy jechać: Od sierpnia do lutego trwa pora sucha i to jest najlepszy czas na wyjazd na Noronha. Jednak w listopadzie może pojawić się swell, którego wszyscy się boją, bo fale są wówczas wysokie i niektóre atrakcje (pływanie z podwodną deską, snorklowanie) są niedostępne. Aby uniknąć tego zjawiska, najlepsze miesiące to wrzesień i październik.

Jak dojechać: Bezpośredni samolot z Natal lub Recife (lot trwa ok. godziny). Z innych miast lot z przesiadką. Można też drogą morską, ale to trwa kilka dni.

Gdzie się zatrzymać: W jednej z pousad w wiosce Vila dos Remédios, która jest centrum logistycznym wyspy. My zatrzymaliśmy się w pousadzie Lenda das Águas w oddalonej o ok. 15 minut pieszo wiosce Floresta Nova. Ale teraz chyba bym wybrała Remédios, bo bliżej.

Relacja z pobytu TUTAJ.

Morro Dois Irmãos, Fernando de Noronha

4. Stan Minas Gerais

W 2019 roku został uznany przez Brazylijczyków za najciekawsze miejsce w kraju pod względem historycznym i przyrodniczym.

Stan Minas Gerais graniczy ze stanem Rio de Janeiro, ale nie ma dostępu do morza. Jego stolica Belo Horizonte ponoć może się pochwalić największą liczbą barów spośród wszystkich stolic brazylijskich stanów. Zdaje się więc idealna do imprezowania i kulinarnych wycieczek. Poza Belo Horizonte (BH) warto obrać dwie ścieżki tematyczne, tak jak radzą Brazylijczycy: historyczno-zabytkową oraz przyrodniczą.

Minas Gerais był świadkiem ważnych wydarzeń w historii Brazylii: m.in. gorączki złota i zrywu niepodległościowego Independência Mineira. Dzisiaj można zwiedzać miejsca związane z tymi wydarzeniami. A są one przy okazji pięknymi i zabytkowymi miastami: Ouro Preto, Tiradentes, Mariana i inne. Na trasie zabytkowej warto uwzględnić miejsca związane z jednym z najsłynniejszych brazylijskich artystów Aleijadinho (Mały Kaleka), który w wyniku choroby stracił kończyny i rzeźbił dłutami przytwierdzonymi do kikutów. Jego dzieła są niezwykłe.

Szlak przyrodniczy to kilka zachwycających parków narodowych: Caparaó z trzecim najwyższym szczytem Brazylii (Pico da Bandeira – 2892 m), łańcuch górski Serra da Canastra i Serra do Cipó, Ibitipoca z widowiskowym naturalnym basenem typu infinity Janela do Céu. Oraz miejsce, które przyciąga mnie szczególnie, czyli kaniony Capitólio. Może przyciągnie mnie skutecznie w 2020 roku.

Kiedy jechać: Cały rok. W lecie (grudzień – marzec) jest ciepło, ale są większe opady i trzeba szczególnie uważać w kanionach. 

Jak dojechać: Autobusem lub autem z Rio de Janeiro. Najlepiej wynająć samochód – jeśli nie w Rio, to w BH. W przeciwnym razie dojazd w wiele miejsc będzie utrudniony.

Gdzie się zatrzymać: Poza BH, sensowną opcją jest Ouro Preto (szlak zabytkowy) oraz większe miejscowości w pobliżu parków narodowych, skąd można dojechać samochodem do parku.

Artykuł o historycznych miasteczkach Minas Gerais – TUTAJ.

Tiradentes, Minas Gerais

5. Genipabu, stan Rio Grande do Norte

Nie jest to miejscówka na tygodniowy pobyt i nawet nie polecam, aby się tam zatrzymać na nocleg – lepiej dojechać z pobliskiego Natal. Czemu zatem w ogóle polecam Genipabu? To mała plażowa miejscowość oddalona o 30 km od Natal, stolicy stanu. Totalnie mnie oczarowała, zanim jeszcze się tam znalazłam – już na podstawie samych zdjęć. Ogromna wychodząca w morze wydma, u jej stóp malownicza drewniana chatka (restauracja), jakieś plażowe bary. I tyle. Z opisu niby nic, ale jak się stoi na szczycie tej wydmy i patrzy na to wszystko, to po prostu czysty zachwyt.

Zahaczyliśmy o Genipabu podczas wycieczki buggy, po 10 minutach trzeba się było zbierać, bo czekały kolejne plaże. Ale już następnego dnia byliśmy z powrotem – tym razem Uberem i na cały dzień. A potem kolejny raz. Większość turystów na pytanie o najbardziej magnetyczną miejscówkę w Rio Grande do Norte odpowie: Praia da Pipa. Ja odpowiem: Genipabu.

Kiedy jechać: Okolice Natal słyną ze słońca przez cały rok, ale najlepiej jechać w lecie, pomiędzy październikiem a lutym. Od marca do sierpnia więcej pada.

Jak dojechać: Samolotem do Natal, a potem najlepiej Uberem do Genipabu. 

Gdzie się zatrzymać: W Natal. 

Relacja z pobytu TUTAJ.

Genipabu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *