5 faktów o uwolnieniu Luli

W piątek były prezydent Brazylii Luíz Inácio Lula da Silva opuścił więzienie w Kurytybie po prawie 19 miesiącach od aresztowania. Oto 5 faktów, które musicie poznać w związku z tym wydarzeniem.

1. Dlaczego Lula wyszedł z więzienia?

W piątek 8 listopada Sąd Najwyższy orzekł, że osoba skazana może trafić do więzienia dopiero wtedy, gdy zostaną wyczerpane wszystkie ścieżki apelacji. W przypadku Luli, nie zostały one jeszcze wyczerpane – został skazany przez sąd pierwszej i drugiej instancji, w sumie na 12 lat więzienia, jednak wciąż może się odwoływać. Po zmianie prawa przez Sąd Najwyższy, Lula nie wyszedł z więzienia automatycznie na jego mocy – potrzebny był osobny wyrok sądu, który nakazał uwolnienie Luli, aby mógł na wolności wnosić apelację. 

W podobnej sytuacji jest ok. 5 tysięcy więźniów. Nie wszyscy od razu wyszli z więzienia w piątek. Każdy z nich musi otrzymać indywidualną decyzję sądu o opuszczeniu więzienia.

2. Czy Lula został oczyszczony z zarzutów?

Nie. Wyjście Luli z więzienia nie oznacza, że został on uznany za niewinnego. Znaczy to tylko tyle, że wciąż pozostaje skazany przez sąd pierwszej i drugiej instancji, a podczas procesu apelacji pozostanie na wolności. Jeśli po zamknięciu drogi prawnej Lula wciąż będzie uznany za winnego, ponownie trafi do więzienia, gdzie odbędzie resztę kary.

Ponadto, przeciwko Luli wciąż toczą się inne sprawy o korupcję.

3. Za co Lula trafił za kratki?

W styczniu 2018 roku Lula został skazany przez sąd drugiej instancji na 12 lat więzienia za korupcję. Pierwszy wyrok skazujący (9,5 roku więzienia) zapadł w kwietniu 2017 roku. Najpoważniejszym zarzutem przeciwko byłemu prezydentowi Brazylii było przyjęcie od firmy OAS łapówki w postaci luksusowego apartamentu w nadmorskim kurorcie Guarujá w stanie São Paulo. Wartość apartamentu oraz remontu, jaki w nim przeprowadzono, szacuje się na 3,7 mln reali (prawie 4 mln pln).

Artykuły na temat perypetii Luli z wymiarem sprawiedliwości:

Lula skazany za korupcję

Winny!

Lula nie chce do więzienia

Lula nie zostanie prezydentem

4. Lula: święty czy kryminalista?

Opinie na temat Luli, jego winy czy niewinności oraz całej sytuacji, jaką obserwujemy – są podzielone. Zwolennicy byłego prezydenta oraz jego Partii Pracujących (PT) uważają, że proces i skazanie Luli były zagrywką polityczną, a jej celem było niedopuszczenie go do kandydowania w wyborach prezydenckich w 2018 roku. Lula był liderem sondaży, ze zdecydowaną przewagą nad Jairem Bolsonaro. Po decyzji sądu, że Lula nie może kandydować, PT wystawiła Fernando Haddada, który jednak przegrał z Bolsonaro. 

Lula był prezydentem w Brazylii w latach 2003-2010 (dwie kadencje), a opuszczając urząd cieszył się ponad 80% poparciem Brazylijczyków. Popularności przysporzyły mu programy społeczne, takie jak Bolsa Familia i Bolsa Escola, dzięki którym miliony Brazylijczyków wydostały się ze skrajnej nędzy.

Natomiast przeciwnicy byłego prezydenta są zdania, że te programy były populistyczne i nie poprawiły sytuacji w kraju. A sam Lula jest skorumpowany, jak cała jego partia PT, uwikłana w aferę korupcyjną, której kulisy odsłania śledztwo Lava Jato (Myjnia Samochodowa). 

Nie ma w Brazylii zgody, które spojrzenie na Lulę jest bliższe prawdy. Istnieje bardzo głęboki podział pomiędzy jego zwolennikami a przeciwnikami. Każdy sam musi zdecydować, po której stronie się opowiada.

5. Co dalej z Lulą?

W najbliższych miesiącach toczyć się będzie proces apelacji. Jeśli Lula zostanie uniewinniony, może kandydować w wyborach prezydenckich w 2022 roku. Na ten moment można przypuszczać, że ma wielkie szanse na wygraną. Zanim to nastąpi, zapewne będzie korzystał ze swojej popularności oraz rozpoznawalności (także za granicą), aby wzmacniać wizerunek nie tylko swój, ale i partii PT. Już zapowiedział, że planuje odwiedzić wiele miejsc w Brazylii i gromadzić wokół siebie przeciwników obecnego prezydenta i rządu. Można się spodziewać mocnej retoryki przeciwko władzom, przede wszystkim przeciwko Sérgio Moro – sędziemu, który wsadził Lulę za kratki, a obecnie jest ministrem sprawiedliwości w rządzie Bolsonaro.

Jeśli jednak sprawy nie potoczą się po myśli Luli, świetlana przyszłość i widoki na prezydenturę w 2022 roku mogą prysnąć, wraz z ostatecznym wyrokiem: winny.

Póki co, Brazylię czekają protesty i demonstracje z obydwu stron. 

Źródła: Business Insider, The New York Times, CNN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *